„Twoja strona jest gorsza od mojej” – czyli o największym komplementcie, jaki usłyszałam od klienta
Każdy freelancer zna różne typy klientów. Są tacy, którzy przychodzą z gotową, szczegółową wizją, i tacy, którzy mają tylko mglisty zarys pomysłu. A czasem trafia się klient, który mówi po prostu: „Potrzebuję strony. Ufam pani, proszę zrobić tak, żeby było dobrze”.
To ostatnie zdanie to jednocześnie ogromny kredyt zaufania i wielkie twórcze wyzwanie. Właśnie z takim zadaniem zmierzyłam się, tworząc stronę-wizytówkę dla firmy budowlanej Step-Bud. Klient nie miał konkretnego pomysłu, podesłał tylko link do jednej strony, która była „w miarę OK”. Reszta należała do mnie. To była czysta karta i szansa na stworzenie czegoś od podstaw.
Misja: Przekuć zaufanie w solidny fundament
W branży budowlanej kluczowe są solidność, profesjonalizm i zaufanie. Wiedziałam, że strona internetowa musi odzwierciedlać dokładnie te cechy. Moim celem było nie tylko stworzenie wizytówki, ale zbudowanie cyfrowego fundamentu dla biznesu klienta – miejsca, które od progu wzbudza zaufanie i w przejrzysty sposób prezentuje jakość jego pracy.
Postawiłam na sprawdzoną i niezawodną technologię – WordPressa. To było rusztowanie, na którym mogłam zbudować czystą, nowoczesną i łatwą w nawigacji konstrukcję.
Projekt: Przejrzystość, konkret i realizacje
Mając wolną rękę, skupiłam się na tym, co najważniejsze dla potencjalnego klienta firmy budowlanej:
Czytelna oferta: Jasno przedstawiłam zakres usług, bez marketingowego żargonu.
Dowody w postaci zdjęć: Galeria z dotychczasowych realizacji stała się centralnym punktem strony. W tej branży jedno zdjęcie mówi więcej niż tysiąc słów.
Łatwy kontakt: Prosty i widoczny formularz kontaktowy, który zachęca do zadania pytania.
Całość ubrałam w minimalistyczny, ale zarazem solidny i męski design, który pasuje do charakteru branży. Efekt można zobaczyć tutaj: https://stepbud-budownictwo.pl/.
Efekt: Komplement, który jest wart więcej niż cokolwiek innego
Po zakończeniu prac przyszedł moment prezentacji. To zawsze chwila lekkiego napięcia – czy moja wizja pokryje się z oczekiwaniami klienta? Czy dobrze odczytałam jego potrzeby, o których sam głośno nie mówił?
Jego reakcja przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Po obejrzeniu strony podsumował projekt jednym, krótkim zdaniem, które jest dla mnie największym komplementem, jaki mogłam usłyszeć:
„Moja strona jest lepsza od Twojej”.
W tym jednym zdaniu zawarło się wszystko: pełna akceptacja, satysfakcja i poczucie, że strona jest naprawdę „jego”. To był dowód na to, że udało mi się stworzyć coś, co idealnie trafiło w jego gust i potrzeby. To był ogromny sukces.
Dla mnie ten projekt to historia o tym, że największą satysfakcję daje nie samo kodowanie, ale moment, w którym widzę autentyczną radość i zadowolenie klienta. To dowód na to, że warto słuchać (nawet tego, co nie jest powiedziane wprost) i brać na siebie kreatywną odpowiedzialność.
Masz firmę i wiesz, że potrzebujesz strony internetowej, ale kompletnie nie masz pomysłu, jak powinna wyglądać? Czujesz, że potrzebujesz kogoś, kto nie tylko napisze kod, ale przejmie inicjatywę i zaproponuje rozwiązanie idealnie pasujące do Twojej marki?
Zapraszam na bezpłatną konsultację. Opowiedz mi o swoim biznesie, a ja zamienię to w skuteczne narzędzie, z którego będziesz dumny.
