Blog · strony www, usługi programistyczne

Twoja prywatna piaskownica: jak sklonować stronę WordPress na komputer

2025-08-25

Znasz ten strach? Trzeba wprowadzić ważną zmianę na działającej stronie klienta. Jedna mała pomyłka, jedna źle zaktualizowana wtyczka – i cały serwis, na który patrzą setki użytkowników, może przestać działać. Praca na „żywym organizmie” to ogromny stres i ryzyko.

Na szczęście jest na to profesjonalne rozwiązanie: idealna kopia 1:1 strony produkcyjnej na własnym komputerze. Prywatna, bezpieczna piaskownica, w której można testować, psuć i naprawiać bez żadnych konsekwencji. W tym poradniku przejdziemy przez cały proces klonowania krok po kroku. Sprowadza się on do odtworzenia trzech kluczowych elementów: plików, motywu i bazy danych.

Krok 1: fundamenty – lokalne środowisko (XAMPP + pusty WordPress)

Zanim zacznie się klonowanie, trzeba mieć „działkę” pod kopię. Będzie nią lokalny serwer XAMPP i czysta instalacja WordPressa.

  • Uruchom XAMPP: w Panelu Kontrolnym włącz moduły Apache i MySQL – to one symulują serwer na Twoim komputerze.
  • Stwórz pustą bazę danych: wejdź na http://localhost/phpmyadmin i utwórz nową bazę (np. projekt_klienta) – jej nazwa zaraz się przyda.
  • Zainstaluj czystego WordPressa: utwórz folder projektu w C:\xampp\htdocs (np. klient-strona), pobierz najnowszego WordPressa i wypakuj do niego, a potem wejdź na http://localhost/klient-strona i przejdź słynną 5-minutową instalację, podając dane pustej bazy.

Wynik: działająca, ale pusta strona WordPress pod adresem lokalnym – czysty fundament.

Krok 2: wyposażenie – pobranie plików z serwera (FTP)

Teraz pobieramy unikalne „wyposażenie” strony klienta: wtyczki i wgrane media.

  • Połącz się z serwerem produkcyjnym klientem FTP (np. darmową FileZillą), używając danych dostępowych od klienta.
  • Odszukaj główny katalog strony (zwykle public_html lub www).
  • Pobierz tylko dwa foldery z unikalnymi plikami: wp-content/pluginswp-content/uploads.
  • Wklej je lokalnie do C:\xampp\htdocs\klient-strona\wp-content, nadpisując puste wersje.

Krok 3: serce kodu – klonowanie motywu (Git)

Motyw pobieramy nie przez FTP, a przez Gita – dzięki temu pracujemy na tej samej, aktualnej wersji kodu co reszta zespołu, z całą historią zmian.

Otwórz terminal (np. Git Bash albo wbudowany w VS Code) i wejdź do katalogu motywów lokalnego projektu:

cd C:\xampp\htdocs\klient-strona\wp-content\themes

Następnie sklonuj repozytorium motywu (adres URL dostaniesz od klienta):

git clone https://github.com/nazwa-firmy/nazwa-motywu.git

Git pobierze cały projekt i utworzy folder z motywem.

Krok 4: dusza strony – migracja bazy danych

To najważniejszy krok – przeniesie całą treść: strony, wpisy, ustawienia, a nawet użytkowników. Użyjemy do tego wtyczki All-in-One WP Migration.

Na stronie produkcyjnej: zaloguj się do panelu klienta, zainstaluj i włącz wtyczkę, przejdź do All-in-One WP Migration → Eksportuj, wybierz „Eksportuj do → Plik” i pobierz gotowy plik .wpress.

Na stronie lokalnej: zaloguj się do lokalnego panelu (http://localhost/klient-strona/wp-admin), zainstaluj tę samą wtyczkę, przejdź do Importuj i wgraj plik .wpress. Wtyczka ostrzeże, że import nadpisze lokalną stronę – potwierdź, dokładnie o to chodzi.

Krok 5: wielki finał – logowanie i aktywacja

Po imporcie dzieją się dwie ważne rzeczy:

  • Nastąpi automatyczne wylogowanie z lokalnego panelu.
  • Trzeba zalogować się ponownie loginem i hasłem ze strony produkcyjnej – bo wtyczka zaimportowała też jej użytkowników, a stare lokalne dane logowania już nie działają.

Na koniec przejdź do Wygląd → Motywy i aktywuj motyw sklonowany z GitHuba. Gotowe – lokalna strona pod http://localhost/klient-strona jest teraz w pełni funkcjonalną kopią produkcji, gotową do bezpiecznej pracy.

Proces, choć składa się z kilku etapów, jest bardzo logiczny i daje ogromny komfort. Lokalna kopia to fundament profesjonalnej, bezstresowej pracy z projektami internetowymi.

Wróć do wszystkich wpisów

Masz projekt do omówienia?

Napisz, o co chodzi - nie musi być technicznie, od tego jestem ja. Odezwę się i powiem wprost, czy i jak mogę pomóc.